Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michael jackson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michael jackson. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 sierpnia 2014

Michael Jackson Wanna Be Startin Somethin vinyl 7' single

Jest to czwarta piosenka wydana w postaci singla z albumu Thriller. Mimo że piosenka została wydana bez teledysku stała się wielkim hitem i obowiązkowa pozycją na koncertach. Towarzyszyła M. Jacksonowi od trasy Victory tour po HIStory World Tour. A także miał otwierać koncerty This Is It. Najprawdopodobniej, najbardziej charakterystyczny moment utworu to refren "Mama-se, mama-sa, ma-ma-koo-sa". Nawiązując do tego fragmentu, kompozytor Mark Anthony Neal powiedział: "Słowa zostały wzięte prosto z muzyki kameruńskiego saksofonisty Manu Dibango, który znalazł się na amerykańskim rynku w 1973 z 'Soul Makossa'." Sample z tego utworu znalazły się w piosence Rihanny Don't Stop The Music.
Płyta jak wszystkie z Niemiec jest w stanie bardzo dobrym.








 
 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Michael Jackson P. Y. T. vinyl 7' single

Singiel ten początkowo został napisany jako średnie R&B, jednak Quincy Jones chciał aby piosenka miała szybsze tempo. M. Jackson przystąpił do pracy i stworzył taką wersję która ostatecznie znalazła się na albumie.
Stan płyty jest idealny. Zauważyłem ze płyty z Niemiec są bardzo dobrze zachowane, żadnych zagnieceń i rys. Widać że Niemcy dbają o płyty.
 



 
 

 

niedziela, 10 sierpnia 2014

Xscape - Michael Jackson; Vinyl edition

Niedługo po premierze winylowej wersji albumu Xscape trafiła ona na moje półki z winylami. Udało mi się ją dostać nie obciążając mojego konta bankowego, ponieważ mój tata podekscytowany nowym wydawnictwem M. Jacksona, w ramach ojcowskiej miłości postanowił kupić mi owy album w wersji analogowej. Oczywiście nie protestowałem.
Przyszedł, rozpakowałem i próbowałem w taki sposób zerwać naklejkę aby ponownie umieścić ją na albumie, jednak klej okazał się tak ch****y że było to niemożliwe. Teraz chciałbym napisać parę słów na temat wykonania albumu. Tak więc album jest naprawdę porządnie wykonany. Gruba, śliska, błyszcząca tektura, poligrafia na wysokim poziomie, odziwo okładka typu gatefold, koperta prosto i świetnie zaaranżowana graficznie. Krążek wykonany z 180 gramów winylu. Jedynie label mógłby być bardziej precyzyjnie naklejony. W albumie znajdziemy również plakat wielkości płyty czyli 12x12 cali (moim zdaniem niepotrzebny dodatek) i o-card co umożliwia nam pobranie całego albumu w wersji mp3.

Teraz wyrażę własne zdanie na temat utworów z albumu.

SIDE A

- Love Never Felt So Good


No powiem tak, tyłka mi nie urwało. Przyjemny dla ucha wokal Michaela. Muzycznie nie wyróżnia się za specjalnie. Przyznaję 3 punkty w 6 punktowej skali oceniania.

- Chicago


Podczas słuchania tego utworu dostaję prawdziwego muzycznego orgazmu. Aranżacja muzyczna jest perfekcyjna i godna podziwu, świetnie pasuje do wokalu Michaela który w tym utworze jest wspaniały. Dość spokojny na zwrotkach, a dynamiczny i odważny w refrenie. Przyznaję 6 na 6 punktów.

- Loving You


Kiedy pierwszy raz słyszałem ten utwór gryzł mi się nieco ten fortepian i reszta, lecz po paru odsłuchaniach jest naprawdę ok. Aranżacja nie jest według mnie jakaś świetna. Przyznaję 4 na 6 punktów.

- A Place With No Name


Kolejny po Chicago moim zdaniem świetny kawałek z tej płyty. Zakochałem się w nim. Ten mocny i wyraźny bas w połączeniu z wokalem Michaela daje jak dla mnie piorunujący efekt. początkowo, jakby podświadomie gryzł mi się rytm nowej wersji i wokalu, ale szybko przywykłem. Daję 6 na 6 punktów !

SIDE B

- Slave To The Rhythm


Kiedy w internecie pojawił się około 30 sekundowy kawałek tej piosenki a fragment pojawił się również w reklamie nowego telefonu Sony Xperia spodziewałem się kawałka który powali wszystkie inne na łopatki. Kawałka którego muzyka będzie idealnie współgrała z przejmującym wokalem Michaela. I dostałem to czego oczekiwałem. Gdy zobaczyłem wykonanie tego utworu przez hologram Michaela Jacksona to po prostu opadła mi szczęka. Powiem szczerze że nie miałem pojęcia że technologia pozwala na stworzenia hologramu i to takiej jakości. Chcę też powiedzieć że ten utwór jak i Xscape odnosi sukces za granicą. Będąc półtora tygodnia temu w Bułgarii nad hotelowym basenem rozbrzmiewały te dwa utwory codziennie po parenaście razy. Mimo że naprawdę lubię obie piosenki to jednak wolałbym usłyszeć rano w Złotych Piaskach coś spokojnego co pomorze przy mojej bolące głowie :) Przyznaję 6/6.

- Do You Knwo Where Your Children Are


Nie spodziewałem się że można tak spieprzyć piosenkę. Moim zdaniem to jedna wielka tragedia. Absolutnie nie mogę się przekonać. Znając oryginał oczekiwałem naprawdę niezłego utworu z gitarą a wyszło takie coś.... Przyznaję 2/6 punktów.

- Blue Gangsta


No przepraszam za wyrażenie ale ROZ****ŁO MI GŁOWĘ ! Jest to według mnie perfekcyjny utwór nie mam się czego przyczepić. Mam tylko głęboką nadzieje że stanie się singlem. 7/6 !!!

- Xscape


Świetny utwór aranżacja muzyczna świetna, beatbox Michaela cudowny. Nic dodać nic ująć. 6 na 6 punktów.

- Love Never Felt So Good feat. Justin Timberlake


Jak już mówiłem nie chwyta mnie ten kawałek. Nie rozumiem absolutnie z jakiej racji stał się on pierwszym singlem. Może dla tego że śpiewa tam tez Justin Timberlake. No ale pewnie fanom się podoba. Ja przyznaję 3 na 6 Punktów.

Na koniec chciałbym jeszcze szybko skomentować okładkę albumu. Moim zdaniem mogli się bardziej postarać. Jest ona według mnie całkowitym nie wypałem. Odstrasza potencjalnych kupców a nie zachęca. Podsumowując, uważam że album zachował cząstkę Michaela Jacksona. pasuje idealnie do naszych czasów i myślę że parę utworów ma duże szanse osiągnąć sukces.  I to wszystko z winylowego albumu Xscape. Pewnie już widzicie że w wersji winylowej na końcu albumu znajduje się Love Never Felt So Good w duecie z  Justinem Timberlakem. Moja ogólna ocena albumu to 5 na 6 punktów. 















niedziela, 3 sierpnia 2014

Ukryty przekaz ? – Blood on the dance floor-HIStory in the mix

Wstęp

            Witam, po bardzo długiej przewie w prowadzeniu bloga doszedłem do wniosku aby znowu zacząć dodawać wpisy. Blog ten jednak zmienia nieco tematykę. Nie będę skupiać się tylko na twórczości Michaela Jacksona ale także na innych wykonawcach z różnych epok. Wpis ten będzie podobny do postu Okładka Dangerous ukryte znaki i liczby ! Co o tym myślicie ? jednak teraz na warsztat Biorę okładkę albumu Blood on the dance floor.





Trochę historii

            Album Blood on the dance floor – HIStory in the mix miał premierę 20 maja 1997 roku. Pięć pierwszych utworów z krążka jest nowych, natomiast pozostałe 8 to remixy kawałków z poprzedniego albumu HIStory past, prezent and future book I. Album zadedykowany jest Eltonowi Johnowi w ramach podziękowania za wsparcie w walce z uzależnieniem od środków przeciwbólowych. Wydawnictwo to rozeszło się w nakładzie 6 mln. Egzemplarzy i zyskało miano najlepiej sprzedającego się albumu z remixami w historii fonografii.





Ukryty przekaz ?

            Tak jak wspominałem w poście dotyczącym okładki Dangerous uwielbiam wpatrywać się w okładki albumów doszukując się różnych szczegółów. Okładka BOTDF ma ich trochę, lecz nie nazwałbym tego szczegółami, lecz symbolami i znakami. Wszystkie te rzeczy zdaje się jak by miały powiązanie z wydarzeniami z 11 września 2001. Zaczynamy !
            Na okładce widzimy M. Jacksona który wznosząc okrzyk maszeruje po szachownicy ubrany w czerwony garnitur. W tle spostrzec możemy miasto i dziwnego kształtu, gigantyczne chmury. Pierwszą rzeczą jaka zauważyłem jest to że fragmentem miasta widniejącego za postacią Michaela Jacksona jest dzielnica Nowego Yorku, Manhattan a dokładniej centrum światowego Handlu World Trade Center. Jednak na okładce widnieje tylko południowa z bliźniaczych wież. Jeśli mamy doszukiwać się ukrytych znaczeń może to znak że północna wieża miała runąć jako pierwsza ? 




Skoro weszliśmy już jednoznacznie w temat zamachów z 11-tego września, skupmy się na kolejnym znaku. W prawym górnym rogu okładki zobaczyć możemy księżyc. Przeglądając kalendarze z fazami księżyca dla września 2001 roku zauważyłem że wygląd księżyca na okładce idealnie odpowiada jego kształtowi nad Nowym Yorkiem z dnia 11 wrzesnia. 



Następnym szokującym znakiem który prawdę mówiąc wywarł na mnie największe wrażenie i spowodował nieprzyjemne uczucie w brzuchu jest sama postać Jacksona. Po nałożeniu cyferblatu zegarka na postać artysty jego ręce wskazują dokładną odzinę 8:46 czyli godzinę uderzenia pierwszego samolotu w północną wieżę World Trade Center. Wieżę której na okładce nie ma ! 



jeśli dobrze się przypatrzymy na nadgarstkach M. Jacksona widać kajdanki lub łańcuchy, jest to chyba prosty symbol zniewolenia. Czerwony garnitur i czarna, żałobna opaska mogą wyrażać rozlew krwi i niesamowite straty w ludziach. A co z tymi przedziwnymi chmurami? Może wcale nie są chmurami, a tumanami kurzu i gruzu które spowiły dolny Manhattan gdy wieże zaczęły się walić. Ostatnim znakiem jest szachownica po której stąpa Michael. Szachownicę taka możemy zobaczyć w lożach masońskich. Możemy więc podejrzewać że za ukrycie tych znaków stoi masoneria.







Zakończenie

            Sumując i sklejając w jedną tak zwaną kupę to wszystko, możemy mieć wrażenie jakby Michael Jackson o wszystkim wiedział. Co bardziej fanatyczni fani powiedzą że Michael jako ich Aniołek i uosobienie wszelkiego dobra chciał w ten sposób uchronić tysiące ludzi których poniosło śmierć w zamachach. Jeśli tak to czy ten aniołek wyczulony na wyrządzane ludziom zło był by w stanie udźwignąć psychicznie że wie co się wydarzy, że wie ile tysięcy ludzi zginie i nic nie zrobić ? Jak się okazało Michael Jackson miał umówione spotkanie jednak zaspał ponieważ dzień wcześniej grał koncert z okazji trzydziestolecia pracy zawodowej. moim zdanie nie koniecznie zaspał a raczej nie był w stanie gdyż na koncercie spóźniony stawił się naćpany. Może też być tak że te wszystkie znaki to czysty przypadek i zbieg okoliczności. Jednak ja osobiście pozostaje przy zdaniu że my zwykli ludzie nigdy się tego nie dowiemy i dociekanie prawdy nie ma kompletnie żadnego sensu. Jednak mam prośbę abyście wyrazili swoje zdanie na ten temat, co o tym sądzicie i jak wy to odbieracie.